Bielskie pizzerie - część 1

Postanowiłem zrecenzować bielskie pizzerie. Natchnieniem były perypetie z niektórymi z nich. Oceny są całkowicie subiektywne i często oparte na jednorazowym kontakcie.

Demonios

Była to pierwsza pizzeria, w której zamawiałem pizzę po przeprowadzce do nowego mieszkania i przez to przez długi czas darzyłem ją sentymentem. Dodatkowym plusem jest u nich program lojalnościowy, w którym za 10 kuponów z opakowania plus 10 paragonów otrzymujemy dowolną średnią pizzę gratis. Cenowo ich oferta też jest całkiem atrakcyjna. Średnia pizza (idealna dla dwóch głodomorów) kosztuje średnio 22zł. Zwyczajowy czas oczekiwania nie przekracza 30 minut. Ich ogromnym plusem jest smak. Jak na razie nie jadłem lepszej pizzy na telefon. Niestety zdarza im się dostarczyć placek w stanie niezbyt ciepłym. Po ostatnim taki wyskoku obiecałem sobie, że przed zapłaceniem sprawdzę temperaturę i odmówię przyjęcia, jeśli będzie zimna. Ewentualnie w ogóle przestanę u nich zamawiać, co zresztą było przyczynkiem do poszukiwań innej pizzerii.

InVito

Ich lokal w centrum znajduje się dosłownie naprzeciw lokalu Demoniosa (ul. Cechowa), co w mojej opinii dość ciekawie może wpływać na konkurencję. Do tej pory ich pizzę zamawiali moi uczniowie ze względu na atrakcyjne promocje (np. druga pizza za pół ceny). Z racji tego, że obraziłem się na Demonios, postanowiłem ich przetestować. Zadzwoniłem pod odpowiedni numer, zgłosiła się pani z telecentrum: - Dzień dobry, słucham.
- Chciałem zamówić pizzę.
- W Bielsku-Białej?
- Tak?
- Na ulicy Iksińskiego?
- Nie, Kowalskiego.
- Czy zamawiał pan już u nas pizzę?
- Nie.
- A w systemie mam, że tak i na ulicę Iksińskiego. Proszę podać numer.
- 123456.
- No, mam tu taki sam i jest na ul. Iksińskiego.
- Ale teraz jest na Kowalskiego.
- No dobrze... Jaki numer domu?
- 20/20.
- Które piętro?
- Czwarte.
- Domofon działa?
- Ostatnio działał.
- Słucham zamówienia.
- Poproszę Tralalala, tą mniejszą.
- O Chryste...
- ?
- System w Bielsku się zacina, nie wie pan?
- Nie wiem, pierwszy raz u was zamawiam.
- Proszę podać jeszcze raz.
- Tralalala, 32cm.
- To będzie 23,90zł. Płatne kartą czy gotówką?
- Gotówką?
- Jest pan studentem?
- Nie, nauczycielem, ale mam kartę Euro26.
- E to nie. To będzie 23,90, Tralalala 32cm na ulicę Kowalskiego 20/20. Kurier będzie miał przy sobie 20zł. Czas oczekiwania w Bielsku to godzina.
- Godzina?! ... No dobra...
- Do usłyszenia.
[trach]
Już wiem, że dobrze się zastanowię, zanim ponownie złożę u nich zamówienie.

Ciąg dalszy być może nastąpi.

KOMENTARZE:

Marcin Łuniewski | 16 maja 2009, 23:12:45

Nie wiem czy miałeś przyjemność spotkać się z pizzerią Verona. Obecnie zlikwidowana, na jej miejscu jest pierogarnia, znajdowała się na Piastowskiej, niemal przy skrzyżowaniu z Warszawską. Osoba przebywająca trochę we Włoszech stwierdziła, że to najlepsza pizza w mieście. Zawsze ciepła, dość tania (42 cm ~21 PLN), dużo dodatków, genialnie zrobiona. Szkoda że została zamknięta.

de | 20 maja 2009, 17:21:48

Verona, w Skoczowie też jest Verona, ciekawe czy to ta sama firma? Może jakiś oddział...?

Soil | 04 listopada 2010, 09:48:53

Najlepsza jest ze Stodoły - smak genialny i składników tyle, że aż się wysypują ;)

DODAJ KOMENTARZ: