Wujek Dobra Rada o psich kupach

Mam pomysł jak skutecznie pozbyć się psich kup z chodników:

Po pierwsze trzeba zlikwidować podatek od psów - jest to fikcja prawna. A jeśli już ktoś płaci, to uważa, że dzięki podatkowi nie musi sprzątać po swoim psie.

Po drugie: zobowiązać straż miejską do sprzątania kup do czasu przyłapania kogoś na niesprzątaniu po psie. Tu dochodzimy do punktu trzeciego: żadnych mandatów - zamiast tego miesiąc przymusowego sprzątania kup (a jak się nie zgłosi, to sroga grzywna i nasr...obione w papierach.

Mam wrażenie, że ten system dość skutecznie zapewniłby czyściutkie chodniki i trawniki.

KOMENTARZE:

Marcin Łuniewski | 03 maja 2009, 22:40:59

Chyba jednak wolę aby Straż Miejska zatrzymywała bandytów lub wlepiała mandaty za zastawianie autem drogi przeciwpożarowej niż żeby biegała po parku z torebką w reku ;)

minder | 04 maja 2009, 19:11:41

Od zatrzymywania bandytów jest policja. Straż miejska jest od mandatów (za śmiecenie, niesprzątanie po psie i handel w przejściach podziemnych i chodzenie zygzakiem). Jeśli kazać im zbierać kupy, to będą bardziej gorliwi w ściganiu tych, co je zostawiają. A jak już jakiegoś przydybią, to już przecież nie będą musieli sprzątać i skupią się na szukaniu kolejnych "kupczycieli". Proste.

Tak swoją drogą - w niektórych miastach można znaleźć specjalnie wyznaczone trawniki do wyprowadzania psów. Krajobraz jest tam księżycowy, ale przynajmniej pozostałe są śliczne.

DODAJ KOMENTARZ: