Tylko 2%?

Rozwiązałem przed chwilą Zagadkę Einsteina. Najszybszą metodą rozwiązywania jest metoda puzzli: robimy dwie tabelki, obie w rzędach mają zapisane fakty: jedna w kolumnach ma uporządkowane domy plus naniesione fakty odnoszące się do konkretnych domów (np. ten, że Norweg mieszka w pierwszym). Zaraz obok druga tabelka z naniesionymi faktami. Potem prostą metodą eliminacji nanosimy kolejne fakty do tabelki z domami.

Łącznie z rysowaniem zajęło mi to może 10 minut :P Nie chce mi się wierzyć, że tylko 2% ludzi potrafi to rozwiązać.

KOMENTARZE:

ktg | 01 marca 2009, 19:39:18

Też to kiedyś robiłem i też mi to zajęło nie całe 10 min. Kilku moich znajomych co spróbowało też dało radę. ;) To jakiś mit musi być z tymi 2 % ;p

Gosia | 01 marca 2009, 20:39:45

Można też zrobić jedną tabelkę, gdzie kolumny i wiersze to poszczególne atrybuty z zagadki (przy czym niektóre skrzyżowania są nieistotne - wiadomo, że Norweg jest Norwegiem ;p) - wtedy rozwiązuje się prawie jak sudoku ;p Takich zagadek jest na pęczki w czasopismach typu Rewia Rozrywki, te 2% to rzeczywiście jakiś mit jest.

B | 12 marca 2009, 18:05:00

Ja tam uważam, że te 2% to prawda albo prawdy blisko - po prostu wtedy, kiedy ta zagadka została wymyślona, w istocie bardzo mała część społeczeństwa potrafiłaby ją rozwiązać. A że obecnie wychowujemy się w zupełnie innym świecie, nic dziwnego, że wiele osób radzi sobie bez problemu z czymś takim.
Daje do myślenia fakt, że co kilka-/naście lat testy IQ są układane od nowa, w trudniejszej formie, aby średni wynik cały czas utrzymywał się na poziomie 100. Wychowanie w dzisiejszym społeczeństwie znacznie lepiej wykorzystuje wrodzone możliwości intelektualne, niż kiedyś. Chociaż obecnie przyrost nie jest już tak szybki, jak w XX wieku, ale nadal ma miejsce.

aibrean | 24 marca 2009, 12:24:17

Te 2% to ściema obliczona na efekt i wyzwanie. Najlepszy dowód - nawet ja to roztrzaskałam, a większego niźli ja tłumoka matematyczno-logicznego próżno szukać między Tatrami a Bałtykiem :P.

DODAJ KOMENTARZ: