A jednak przyszedł :)

Czekałem trzy tygodnie, ale w końcu przyszedł. Mówię o zamienniku pękniętego kubka. Razem z nim przyszedł list z przeprosinami i podziękowaniem za krytyczną uwagę.

P.S.
Bliższa inspekcja kubka ujawniła mikropęknięcia w lakierze - a jeszcze nie zdążyłem go zalać wrzątkiem XD Niestety na razie nie jestem w stanie zrobić zdjęcia, które uwidoczni problem. Niemniej jednak kubki z aktualnej promocji Liptona są dość lipne.

KOMENTARZE:

coldpeer | 07 lutego 2009, 12:06:09

:D

Marcin Łuniewski | 07 lutego 2009, 16:05:48

Lipne czy nie, zachowanie firmy się chwali, zawsze mogli olać sprawę ciepłym moczem ;)

Aciddrinker | 07 lutego 2009, 16:29:59

Miłe, że odpowiedzieli. Dobrze z ich strony

DODAJ KOMENTARZ: