Firefox Download Day - refleksje
Firefox 3 wydany, bicie Rekordu Guinessa za nami. Mam jednak wątpliwości co do formuły rekordu.
"Największa liczba pobrań w ciągu 24h". Już Illiad dowcipnie to spuentował. Co nam jednak po samym pobraniu? Ktoś mógł chcieć dołączyć się do bicia rekordu, ale wcale nie ma zamiaru używać liska. Ja bym dał formułę w rodzaju "Największa liczba instalacji w 24h od wydania". Jak to sprawdzić? Bardzo prosto. Wystarczyłoby uruchomić stronę, która po wejściu sprawdzałaby rodzaj i wersję przeglądarki - takie informacje przekazywane są w nagłówkach sesji. Wystarczyłoby zliczyć wszystkich, którzy wejdą za pomocą Firefoksa 3, ponieważ implikowałoby to instalację pobranego produktu. Poza tym wejście na stronę nie obciąża tak serwerów jak pobieranie kilkumegowego pliku.
Samo rozprowadzanie Firefoksa mogłoby odbywać się różnymi kanałami. Dlaczego nie zastosowano protokołu BitTorrent? Bo nie da się łatwo policzyć pobrań (akurat! kto choć raz widział tracker torrentowy wie, że łatwo da się to sprawdzić); bo z przeglądarek tylko Opera ma wbudowaną obsługę BT; bo protokół jest na cenzurowanym; etc. Rozesłanie najnowszego liska za pomocą BT i pobijanie rekordu poprzez wchodzenie na specjalną stronę byłoby IMHO o wiele bardziej wiarygodne.


UserAgenta można zmienić i wtedy odwiedzić stronę.
Myślę, że inny sposób byłby bardziej adekwatny.
Wywołanie specjalnej akcji po instalacji jak np. przesłanie jakichś danych przez HTTP może nawet poprzez SSL byłoby chyba dobre.