Mój kamyczek do lawiny przeciw WIPO

Wysłałem dzisiaj do WIPO maila następującej treści:


Hi

I'd like to know how much would it cost to get back my domain from a guy who registered it after I forgot to renew it. I was late only two months to renew my domain and that guy bought my domain and he won't give it back.

I heard you did the trick with some nasty pirates who took some domain from anti-pirates. I want my domain back too!

Sincerely,
>podpis<


Jeśli ktoś nie jest na bieżąco, to niech przeczyta artykuł ThePirateBay straci domenę. Jak dla mnie postępowanie WIPO i IFPI jest jawną kradzieżą, którą próbuje się legitymizować prawnie.

Zachęcam do posyłania podobnych w wydźwięku maili (np, przez dostępny na ich stronie formularz kontaktowy).

Proszę nie kopiować treści mojego listu. Znacznie lepszy efekt można osiągnąć pisząc swoimi słowami. Ja stylizowałem na zblazowanego nastolatka. Ktoś może bardziej oficjalnie. Wykażcie trochę inwencji :)

KOMENTARZE:

dageki | 05 grudnia 2007, 21:12:19

dobre ;]

DODAJ KOMENTARZ: