Pawlak ministrem informatyzacji? Oby!

Jeśli Waldemar Pawlak zostanie ministrem (lub choćby koordynatorem) do spraw informatyzacji kraju, to prawdopodobnie będzie to najpiękniejszy dzień w historii polskiego ruchu Open Source.

Dobrze byłoby się zastanowić nad kontraktem społecznym w celu utworzenia (dopracowania?) standardów elektronicznej komunikacji obywateli z urzędami. Jeśli nawet zlecenie otrzyma profesjonalna firma, to przetarg powinien wymagać udostępnienia kodu na wolnej licencji, dopuścić pomoc społeczności OpenSource (choćby proste zgłaszanie błędów i łatek), otwarte protokoły komunikacji (to w zasadzie jest wymuszone przez otwarty kod). Przy okazji aplikacja napisana w Javie jest niemalże z definicji wieloplatformowa (no, trzeba czasem dopieścić), więc można pójść w tym kierunku.

Obecnie furorę robią też aplikacje webowe. Płatnik wymaga połączenia z internetem, dlaczego więc nie stworzyć wersji Płatnika obsługiwanej przez przeglądarkę z dokumentami przechowywanymi na serwerze ZUSu - podobnie jak to jest w Google Apps? Wtedy jeśli zmieniłyby się zasady naliczania składek, to nie trzeba byłoby aktualizować oprogramowania, bo ZUS za jednym zamachem zaktualizowałby zasady naliczania u wszystkich używających tego typu systemu. Z resztą nawet jeśli ktoś używałby tradycyjnej aplikacji, to aktualizacja zasad naliczania mogłaby odbywać się automatycznie poprzez komunikację z serwerami ZUS.

Niewykluczone też, że ZUS udostępni kod samego Płatnika, który to kod ponoć jest już zdeponowany w banku i czeka na wygaśnięcie umowy ZUSu z Prokomem (czy raczej Asseco).

Tak czy inaczej jestem pełen nadziei co do p. Pawlaka - ktoś, kto od kilku dobrych lat używa wyłącznie Linuksa (tak przynajmniej deklaruje) i propaguje otwartość, wykorzysta chyba okazję, by wcielić swoje pomysły w życie. Czego sobie i Wam życzę :)

KOMENTARZE:

satanowski | 24 października 2007, 20:38:28

Amen

Piotr Szymczak | 24 października 2007, 20:40:20

Pawlak spoko gość i dodatkowo strażak ;-) Gdzieś czytałem ze Mandrake używał a teraz Suse ;-) Mógłby Ubuntu promować. Jednym słowem fajna sprawa

remiq | 24 października 2007, 20:40:43

AFAIR Pawlak proponuje kogoś innego na to stanowisko. Twórcę GG, Foltyna, założyciela Polskiej Lewicy, czy coś takiego.

Piotr Szymczak | 24 października 2007, 20:46:21

mam nadzieje że Flotyn nie bedzie doklejał reklam do wszystkich aplikacji które sie pojawią w ramach projektu informatyzacji Państwa. Np taki PESEL 2 z reklamami i banerami ;->

Jajcuś | 24 października 2007, 21:07:01

Pawlak ma może niezłe podejście do standardów i otwartego oprogramowania, ale specjalistą w dziedzinie IT nie jest.
Ale już sto razy lepszy Pawlak na tym stanowisku niż Foltyn. Foltyn dla informatyzacji byłby jak Łapiński dla służby zdrowia...

Piotr Szymczak | 25 października 2007, 00:37:55

>>Foltyn dla informatyzacji byłby jak Łapiński dla służby zdrowia...>> tu si zgadzam w 100%

Sad | 25 października 2007, 07:15:15

Bo ja wiem, czy Foltyn byłby złym ministrem. Reklamy do GG wrzucił dlatego, bo po prostu chciał zarobić - co przecież jest normalnym odruchem.

Myślę, że taki fachowiec (wraz z poglądami swojego "szefa" - Pawlaka) byłby właściwą osobą.

dunDer | 25 października 2007, 11:04:45

Napisałem wczoraj maila do Waldemara Pawlaka, żeby wystrzegał się porad Foltyna ;P hehe

remiq | 25 października 2007, 12:54:57

Ja tam nie wiem, jakim "informatykiem" jest Foltyn. Wiem jedynie jakie ma poglądy. Pewnie by chciał wprowadzić podatek od komputerów, by kupić je najbiedniejszym, czy coś w tym stylu. Albo opodatkować dostęp do internetu, by móc go ulepszać (tak jak podatek drogowy).

Minder | 25 października 2007, 16:06:10

Też napisałem mejla do p. Pawlaka ;) Ciekaw jestem czy je w ogóle czyta ;)

DODAJ KOMENTARZ: