Z mojej strony gotowe
No, spełniłem swój obywatelski obowiązek - w dodatku, jak to wcześniej deklarowałem, zagłosowałem w rękawiczkach (ale skórkowych, nie jednorazowych). Plan wykonany. Teraz już tylko z niecierpliwością czekam na oficjalne wyniki (możliwe, że już we wtorek).
Ciekawostka: Przed lokalem wyborczym nie było rozwieszonych flag, jak to miało miejsce we wszystkich poprzednich wyborach. Czyżby akcja sabotażowa na frekwencję? Muszę sprawdzić czy w ordynacji jest jakiś zapis na ten temat. Przecież jeśli flagi są widoczne, to zapominalscy zorientują się, że dzieje się coś ważnego i pójdą do urny. Zapytałem komisję dlaczego nie ma flag przed lokalem, to mi odpowiedzieli "ale są w środku". Wrrr.
PS: Ordynacja nic nie mówi o oznakowaniu lokalów wyborczych (albo nie udało mi się takiego zapisu znaleźć). Uważam jednak, że lokale powinny być oflagowane.


U mnie lokal oflagowany jak najbardziej, towarzystwo miłe, głos oddany :)