Głosuj - na kogokolwiek, ale idź do urny - proszę.

Nie głosując zmuszasz Demokrację do prostytucji!

UWAGA: Wpis ten nie łamie ciszy wyborczej, bo nie agituje za konkretnym kandydatem lub listą. Zależy mi przede wszystkim na zwiększeniu frekwencji.

KOMENTARZE:

Michał Górny | 21 października 2007, 09:37:18

Ja bym powiedział, że do prawie-nekrofilii ( ;.

quest | 21 października 2007, 10:38:42

Wytłumacz mi na kogo ma zagłosować osoba niezainteresowana polityką?

Na reprezentanta partii, która miała lepszy hak czy bardziej melodyjny spot w tv?

Wysoka frekwencja kosztem dobrych decyzji? Wolisz aby zagłosował 20 socjalistów, chcących twoje pieniądze zamiast dwóch ludzi mających poglądy wolnorynkowe? Zastanów się co piszesz.

_kUtek_ | 21 października 2007, 10:44:55

Chyba wolę jednak socjalizm od wolnego rynku. :-P

@Wafel, ja bym powiedział, że pedofilia.

torero | 21 października 2007, 11:27:19

Demokracja od dawien dawna prostytuuje się samoistnie, radośnie i bez nacisków. Obciążanie moralną odpowiedzialnością za ustrojowy bardak ludzi, z których 34% na dwa dni przed głosowaniem [ostatni sondaż "Dziennika"] nie wie, na jakie poglądy zagłosować, to paranoja.

pijanyadmin | 22 października 2007, 13:20:06

idąc za ciosem, i odpowiadając na to zdanie:

"Nie głosując zmuszasz Demokrację do prostytucji!" oraz patrząc na karty historii mogę śmiało stwierdzić iż Poska to jedna wielka dziwka, albo ją rozbierają, albo rozjeżdżają ...

Minder | 22 października 2007, 17:57:30

@quest: nawet jakbym chciał, to bym Ci wtedy nie mógł odpowiedzieć ze względu na ciszę. Miałem wcześniej wpis o głosowaniu w rękawiczkach. Jeśli nie wiesz za kim głosować, to przynajmniej zagłosuj przeciwko.

Nie interesuje mnie kto głosuje - każdy głos jest równy. Niechże sobie głosuje 20 socjalistów i 2 wolnorynkowców. Przynajmniej reprezentacja społeczeństwa będzie bardziej... hm... reprezentatywna. Wyobraźcie sobie co by było, gdyby do wyborów poszło 90% obywateli. Wygrywająca partia miałaby świadomość, że ma za sobą autentyczny MUR, a nie tylko krawężnik.

quest | 22 października 2007, 21:56:28

>Niechże sobie głosuje 20 socjalistów i 2 wolnorynkowców.

Czyli demokracja to rządy motłochu. Jak dwóch złodziei demokratycznie przegłosuje, że chcą twoje pieniądze, też będziesz się cieszył z "wysokiej" frekwencji?

>Wyobraźcie sobie co by było, gdyby do wyborów poszło 90% obywateli

PO miałoby 70%?

Minder | 22 października 2007, 21:59:13

Porównujesz wybory do rozboju? Pogratulować mentalności.

Wybory mają za zadanie wyłonić reprezentantów społeczeństwa. Im większa frekwencja, tym wiarygodniejsza reprezentacja. Widocznie spałeś na WOSie.

quest | 22 października 2007, 22:09:23

Nie, porównuje wieczne rządy lewicowych złodziei (tak, PiS jest też zboczone na lewo), którzy kradną ponad 70% mojej pensji, a którzy zostali wybrany w sposób demokratyczny.

Jak motłoch demokratycznie zdecyduje, że muszę na niego łożyć to nic nie zmienię. Niska frekwencja nie jest taka zła.

Minder | 22 października 2007, 22:24:11

A teraz uświadom sobie, że lewicowy elektorat bardzo długo był niezwykle zdyscyplinowany. Przekonaliśmy się o tym w 2001 gdy SLD dostało 41% głosów przy frekwencji 46% i utworzyło rząd z PSL. Teraz podobna dyscyplina panuje w szeregach PiS. Jeśli frekwencja jest niska, to wygrywa ten o wyższej dyscyplinie elektoratu (a milcząca większość zostaje w domu i daje się ruchać). Jeśli frekwencja jest wysoka, to wygrywają faktycznie ci, którzy mają większe poparcie.

pijanyadmin | 22 października 2007, 23:33:45

Minder - dobrze że to widzisz

"Wybory mają za zadanie wyłonić reprezentantów społeczeństwa."

Wybacz ale dla mnie [biorąc przykład z Wałesy] Żaden z polityków nie zasługuje na to aby podać mu rękę a co dopiero na to aby oddać na niego mój głos. A Ty mi chcesz powiedzieć ze ja mam chcieć iść głosować na byle kogo tylko po to by reprezentował społeczeństwo? Równie dobrze mógłbym zagłosować na byle menela spod monopolowego, nie różnią się niczym, a czasami wiedzą i życiu więcej niż nie jeden polityk. Tylko mi teraz niepisz o metalności i wiedzy, bo doskonale wiesz że to mało ma do rzeczy.

Minder | 22 października 2007, 23:36:12

Głosuję na tych, którzy są najbliżej moich poglądów. Nikomu nie zabronię głosować na menela spod sklepu, jeśli uważa go za godnego reprezentanta swoich ideałów.

pijanyadmin | 22 października 2007, 23:38:55

sęk w tym iż w dzisiejszej polityce nie ma godnego reprezentanta moich ideałów, a w gruszki na wierzbie przestałem wierzyć tak samo jak w św. mikołaja... ale jeśli Ciebie to nadal rajcuje... Oczywiście szanuje Twoją decyzje i poglądy.

Minder | 22 października 2007, 23:41:21

Ależ dziękuję. A dla tych, którzy nie mają dobrego reprezentanta swoich ideałów, ale wiedzą kto NIE POWINIEN rządzić jest akcja Głosuj-W-Rękawiczkach. Niestety nie da się każdemu dogodzić. Partia, z którą sympatyzowałem porozumiała się z partią, której nie trawię. Co miałem zrobić? Wybrałem następnych w kolejce i ubrałem rękawiczki idąc do urny. Życie.

pijanyadmin | 22 października 2007, 23:44:48

widzisz, problem w tym że Ty potrzebujesz reprezentanta, a ja dobrego menadżera. I tym się różnimy. Dzisiaj sama godna reprezentacja nie wystarczy. Wypadałoby jeszcze mieć coś w głowie, ktoś kto sprawnie pokieruje sprawami państwowymi... Jest jakiś menadżer na sali? No parz... sami reprezentanci jak ich nazwałeś...

Minder | 22 października 2007, 23:48:23

A co ma piernik do wiatraka? Czy wśród reprezentantów nie może być managerów? Akurat tak się składa, że PO ma całkiem sporo ludzi z doświadczeniem. I to takich, którzy sprawdzili się albo w poprzednich kadencjach sejmu, albo w samorządach.

pijanyadmin | 22 października 2007, 23:50:56

heh... czytanie ze zrozumieniem? Tak PO się sprawdziło w poprzedniej kadencji? U serio? Czym? Cichą opozycją? :D

Minder | 22 października 2007, 23:54:06

Otóż to, czytanie ze zrozumieniem. Nie napisałem, że PO jako takie się sprawdziło. Napisałem, że mają ludzi, którzy się sprawdzili przy różnych okazjach. Choćby takie perełki jak Buzek i Zdrojewski.

pijanyadmin | 22 października 2007, 23:57:45

pisałem ostatno o wyborach i polityce u siebie, jak chcesz poczytak mi osobiście niechce się pisać tegpo ponownie, powiem tylko tyle iż, dbam o własne interesy. Dopuki społeczeństwo pamieta PRL, Solidarność czy Lecha Wałęse... Przykro mi ale w Polsce nie będzie lepiej

Minder | 23 października 2007, 00:01:10

A mnie się nie chce czytać :P

Ale skoro DBASZ o SWOJE interesy, to pewnie jednak poszedłeś głosować. Bo nie głosując dbasz o interesy tych bardziej zdyscyplinowanych - co niekoniecznie może być dla Ciebie okej, co już wcześniej ustaliliśmy.

pijanyadmin | 23 października 2007, 00:03:23

Nie, nieposzedłem głosować. Pewnie uznasz to za "idiotyzm" jak wiekszość ludzi. Ale ja nie głosuje "bo tak grzeba" wolałbym "ja tak chce" albo źle byłoby mi z faktem iż głosuje pod przymusem na kogoś kogo nietrawie, i że musze głosować tylko po to aby oddać głos. Chciałbym zagłosować na kogoś naprawde wartościowego i godnego mojego głosu. I tego Tobie i sobie życze...

Minder | 23 października 2007, 00:11:47

http://mojapolityka.pl ma dobry test na poglądy, polecam. Może przydać się przy następnych wyborach.

Nie wiem czy wiesz, ale nie głosując tak naprawdę zdradziłeś swoje poglądy. Niby dbasz o siebie, a zadbałeś o interesy innych, swoje spuszczając klozetem. Życzę więcej rozsądku na przyszłość. Może spróbuj założyć własną partię albo chociaż komitet wyborczy? Może wystartujesz do samorządu? ;)

DODAJ KOMENTARZ: