Głosuj - na kogokolwiek, ale idź do urny - proszę.
Nie głosując zmuszasz Demokrację do prostytucji!
UWAGA: Wpis ten nie łamie ciszy wyborczej, bo nie agituje za konkretnym kandydatem lub listą. Zależy mi przede wszystkim na zwiększeniu frekwencji.
Nie głosując zmuszasz Demokrację do prostytucji!
UWAGA: Wpis ten nie łamie ciszy wyborczej, bo nie agituje za konkretnym kandydatem lub listą. Zależy mi przede wszystkim na zwiększeniu frekwencji.
Wytłumacz mi na kogo ma zagłosować osoba niezainteresowana polityką?
Na reprezentanta partii, która miała lepszy hak czy bardziej melodyjny spot w tv?
Wysoka frekwencja kosztem dobrych decyzji? Wolisz aby zagłosował 20 socjalistów, chcących twoje pieniądze zamiast dwóch ludzi mających poglądy wolnorynkowe? Zastanów się co piszesz.
Chyba wolę jednak socjalizm od wolnego rynku. :-P
@Wafel, ja bym powiedział, że pedofilia.
Demokracja od dawien dawna prostytuuje się samoistnie, radośnie i bez nacisków. Obciążanie moralną odpowiedzialnością za ustrojowy bardak ludzi, z których 34% na dwa dni przed głosowaniem [ostatni sondaż "Dziennika"] nie wie, na jakie poglądy zagłosować, to paranoja.
idąc za ciosem, i odpowiadając na to zdanie:
"Nie głosując zmuszasz Demokrację do prostytucji!" oraz patrząc na karty historii mogę śmiało stwierdzić iż Poska to jedna wielka dziwka, albo ją rozbierają, albo rozjeżdżają ...
@quest: nawet jakbym chciał, to bym Ci wtedy nie mógł odpowiedzieć ze względu na ciszę. Miałem wcześniej wpis o głosowaniu w rękawiczkach. Jeśli nie wiesz za kim głosować, to przynajmniej zagłosuj przeciwko.
Nie interesuje mnie kto głosuje - każdy głos jest równy. Niechże sobie głosuje 20 socjalistów i 2 wolnorynkowców. Przynajmniej reprezentacja społeczeństwa będzie bardziej... hm... reprezentatywna. Wyobraźcie sobie co by było, gdyby do wyborów poszło 90% obywateli. Wygrywająca partia miałaby świadomość, że ma za sobą autentyczny MUR, a nie tylko krawężnik.
>Niechże sobie głosuje 20 socjalistów i 2 wolnorynkowców.
Czyli demokracja to rządy motłochu. Jak dwóch złodziei demokratycznie przegłosuje, że chcą twoje pieniądze, też będziesz się cieszył z "wysokiej" frekwencji?
>Wyobraźcie sobie co by było, gdyby do wyborów poszło 90% obywateli
PO miałoby 70%?
Porównujesz wybory do rozboju? Pogratulować mentalności.
Wybory mają za zadanie wyłonić reprezentantów społeczeństwa. Im większa frekwencja, tym wiarygodniejsza reprezentacja. Widocznie spałeś na WOSie.
Nie, porównuje wieczne rządy lewicowych złodziei (tak, PiS jest też zboczone na lewo), którzy kradną ponad 70% mojej pensji, a którzy zostali wybrany w sposób demokratyczny.
Jak motłoch demokratycznie zdecyduje, że muszę na niego łożyć to nic nie zmienię. Niska frekwencja nie jest taka zła.
A teraz uświadom sobie, że lewicowy elektorat bardzo długo był niezwykle zdyscyplinowany. Przekonaliśmy się o tym w 2001 gdy SLD dostało 41% głosów przy frekwencji 46% i utworzyło rząd z PSL. Teraz podobna dyscyplina panuje w szeregach PiS. Jeśli frekwencja jest niska, to wygrywa ten o wyższej dyscyplinie elektoratu (a milcząca większość zostaje w domu i daje się ruchać). Jeśli frekwencja jest wysoka, to wygrywają faktycznie ci, którzy mają większe poparcie.
Minder - dobrze że to widzisz
"Wybory mają za zadanie wyłonić reprezentantów społeczeństwa."
Wybacz ale dla mnie [biorąc przykład z Wałesy] Żaden z polityków nie zasługuje na to aby podać mu rękę a co dopiero na to aby oddać na niego mój głos. A Ty mi chcesz powiedzieć ze ja mam chcieć iść głosować na byle kogo tylko po to by reprezentował społeczeństwo? Równie dobrze mógłbym zagłosować na byle menela spod monopolowego, nie różnią się niczym, a czasami wiedzą i życiu więcej niż nie jeden polityk. Tylko mi teraz niepisz o metalności i wiedzy, bo doskonale wiesz że to mało ma do rzeczy.
Głosuję na tych, którzy są najbliżej moich poglądów. Nikomu nie zabronię głosować na menela spod sklepu, jeśli uważa go za godnego reprezentanta swoich ideałów.
sęk w tym iż w dzisiejszej polityce nie ma godnego reprezentanta moich ideałów, a w gruszki na wierzbie przestałem wierzyć tak samo jak w św. mikołaja... ale jeśli Ciebie to nadal rajcuje... Oczywiście szanuje Twoją decyzje i poglądy.
Ależ dziękuję. A dla tych, którzy nie mają dobrego reprezentanta swoich ideałów, ale wiedzą kto NIE POWINIEN rządzić jest akcja Głosuj-W-Rękawiczkach. Niestety nie da się każdemu dogodzić. Partia, z którą sympatyzowałem porozumiała się z partią, której nie trawię. Co miałem zrobić? Wybrałem następnych w kolejce i ubrałem rękawiczki idąc do urny. Życie.
widzisz, problem w tym że Ty potrzebujesz reprezentanta, a ja dobrego menadżera. I tym się różnimy. Dzisiaj sama godna reprezentacja nie wystarczy. Wypadałoby jeszcze mieć coś w głowie, ktoś kto sprawnie pokieruje sprawami państwowymi... Jest jakiś menadżer na sali? No parz... sami reprezentanci jak ich nazwałeś...
A co ma piernik do wiatraka? Czy wśród reprezentantów nie może być managerów? Akurat tak się składa, że PO ma całkiem sporo ludzi z doświadczeniem. I to takich, którzy sprawdzili się albo w poprzednich kadencjach sejmu, albo w samorządach.
heh... czytanie ze zrozumieniem? Tak PO się sprawdziło w poprzedniej kadencji? U serio? Czym? Cichą opozycją? :D
Otóż to, czytanie ze zrozumieniem. Nie napisałem, że PO jako takie się sprawdziło. Napisałem, że mają ludzi, którzy się sprawdzili przy różnych okazjach. Choćby takie perełki jak Buzek i Zdrojewski.
pisałem ostatno o wyborach i polityce u siebie, jak chcesz poczytak mi osobiście niechce się pisać tegpo ponownie, powiem tylko tyle iż, dbam o własne interesy. Dopuki społeczeństwo pamieta PRL, Solidarność czy Lecha Wałęse... Przykro mi ale w Polsce nie będzie lepiej
A mnie się nie chce czytać :P
Ale skoro DBASZ o SWOJE interesy, to pewnie jednak poszedłeś głosować. Bo nie głosując dbasz o interesy tych bardziej zdyscyplinowanych - co niekoniecznie może być dla Ciebie okej, co już wcześniej ustaliliśmy.
Nie, nieposzedłem głosować. Pewnie uznasz to za "idiotyzm" jak wiekszość ludzi. Ale ja nie głosuje "bo tak grzeba" wolałbym "ja tak chce" albo źle byłoby mi z faktem iż głosuje pod przymusem na kogoś kogo nietrawie, i że musze głosować tylko po to aby oddać głos. Chciałbym zagłosować na kogoś naprawde wartościowego i godnego mojego głosu. I tego Tobie i sobie życze...
http://mojapolityka.pl ma dobry test na poglądy, polecam. Może przydać się przy następnych wyborach.
Nie wiem czy wiesz, ale nie głosując tak naprawdę zdradziłeś swoje poglądy. Niby dbasz o siebie, a zadbałeś o interesy innych, swoje spuszczając klozetem. Życzę więcej rozsądku na przyszłość. Może spróbuj założyć własną partię albo chociaż komitet wyborczy? Może wystartujesz do samorządu? ;)
Ja bym powiedział, że do prawie-nekrofilii ( ;.