Premier Kaczyński: zasady zobowiązują
No to przypomnijmy kłamczuchowi te jego zasady!
- Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem.
- Nie będzie koalicji z Samoobroną.
- Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobroną.
- My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy
- Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS.
- Wiceminister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w wiezieniu działaczy opozycji w latach 70tych.
- Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
- Wprowadzimy szybko niższe podatki.
- Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
- Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.
- Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.
- Marcinkiewicz, to premier na całą kadencje.
- Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
- Zredukujemy administrację państwową.
- W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.
- Dla mnie, raz dane słowo, jest święte... (Jarosław Kaczyński 10 VII 2006)
źródło Można (wręcz należy) kopiować.


Wow, jeszcze dla kogoś to nowość;>
Ciekawe od kiedy polityczne deklaracje, pojedyncze zdania wyjęte z kontekstu są zasadami jakimi człowiek sie kieruje? Albo danym słowem?
Pomijając już kto to powiedział, uważam, to za nadużycie.
Przecież on te 16 zdań nie wypowiadał pod przysięgą jak np. zrobił to Kaczmarek - z tym, że jego jakoś da się bronić, właściwie to on jest ofiarą reżimu totalitarnego państwa kaczyńskiego i tym trzeba się zająć tak?
Jest podobna wyliczanka pod hasłem "fakty-sa-na-korzysc-pis" - ale jakoś nie bardzo ludzie chcą to propagować;>