Jak Kuba Bogu...

Dzisiaj usunięto konto użytkownika BeteNoire. Popadł on w konfilkt z administratorem z powodu kilku głupstw wypowiedzianych pod wpływem wzburzenia (zagroził jakiemuś matołkowi mordobiciem), z których się potem wycofał i przyznał do błędu.

Zabawne jest to, że Bete wczoraj zapowiedział zamknięcie joga z powodu właśnie tego konfliktu. Sparrow nieco wcześniej posłał pierwsze upomnienie, że są na Bete skargi i zagroził "poważnymi konsekwencjami".

Wczoraj BN dyskutował jeszcze z riddlem, ale nie znam szczegółów. Koniec końców konto Bete zostało usunięte.

Jak dla mnie jest to drobne przegięcie. Może BN potrafi się zacietrzewić, ale jeśli potrafi się też przyznać do błędu, to chyba nie zasługuje na takie traktowanie. Sam jestem administratorem forum i czasem wdaje się w ostre dyskusje (wręcz kłótnie) z użytkownikami, zamykam wątki, posyłam ostrzeżenia, ale jak do tej pory nie skasowałem z tego powodu żadnego postu i nie zabanowałem żadnego użytkownika. Zamknięte wątki i tak były otwierane gdy emocje nieco opadły. Staram się szanować prawo uzytkowników do własnego zdania (nawet najbardziej absurdalnego i denerwującego) oraz ich prawo do wypowiadania się. Sparrow stracił moje zaufanie, ponieważ pod wpływem impulsu dokonał rzeczy ostatecznej - "zabił" konto. Szczerze mówiąc, to nie wiem czy ta notka, krytyczna wobec niego, nie przyczyni się do usunięcia także mojego konta. Ale w sumie mnie to wali. Na joggerze świat się nie kończy :-P

KOMENTARZE:

snufkin | 08 lipca 2007, 19:33:53

Przesadzasz. Uważam, że Sparrow zrobił jedyna słuszną rzecz. Jak dla mnie BeteNoire po prostu nie wiedział kiedy odpuścić.

"Szczerze mówiąc, to nie wiem czy ta notka, krytyczna wobec niego, nie przyczyni się do usunięcia także mojego konta." - śmieszny jesteś. :]

minder | 08 lipca 2007, 19:35:47

Zawsze chciałem występować w kabarecie.

Bete dostał upomnienie, pokajał się. Powinien być spokój. Dlaczego więc po tym jak skrytykował admina jego konto zostało usunięte? Mówi się, że prawda w oczy kole.

Marcin "Ktos" | 08 lipca 2007, 19:37:50

Dzisiaj rano czytałem u BeteNoire, że o 12-tej sam usunie swoje konto, o ile Sparrow tego nie zrobi wcześniej.

BTW - na Jogger.pl w trakcie całej historii zostało usunięte jak dotąd _jedno_ konto użytkownika. Dlatego wątpię, że to Sparrow usunął to konto.

minder | 08 lipca 2007, 19:38:50

No wiesz, jestem w trakcie rozmowy z BN i był bardzo zaskoczony, że "ktoś" go uprzedził.

przemek | 08 lipca 2007, 19:43:21

> Może BN potrafi się zacietrzewić, ale jeśli potrafi się też przyznać do błędu, to chyba nie zasługuje na takie traktowanie.

Skrucha to rzecz godna pochwały, ale nie zastępuje kary. Być może dzięki skrusze konto zostało tylko skasowane, bez powiadomienia policji o złamaniu prawa? Who knows.

> Szczerze mówiąc, to nie wiem czy ta notka, krytyczna wobec niego, nie przyczyni się do usunięcia także mojego konta.

Chciałbyś.

BeteNoire | 08 lipca 2007, 19:44:16

Ktos, konto zostało usunięte przed godziną 11-stą, co widać tutaj: http://sparrow.jogger.pl/2007/06/24/dobry-admin-zly-admin/
Ja się w sieci zjawiłem ok. 16.
Wczoraj, gdy już wiedziałem o której będę, wyedytowałem odpowiednio list pożegnalny: http://www.feedshow.com/show_items-feed=7cbe3f7a948e6b6daf0d8ae94714f52b

minder | 08 lipca 2007, 19:49:51

W ramach informacji: groźba karalna występuje wyłącznie wtedy, jeśli osoba, której grożono obawia się, że groźba może zostać zrealizowana. W ten sposób eliminujemy sugerowane przez wielu zgłaszanie takich gróźb "z urzędu". Sparrow jakby nawet chciał, to by nie mógł tego zgłosić na policję, bo to nie jemu grożono i nie może mieć pewności czy dany delikwent faktycznie poczuł się zagrożony. I tak, wiem co mówię.

Marcin "Ktos" | 08 lipca 2007, 20:03:03

Ach, zatem Sparrow usunął.
Dotąd usunięto jedno (teraz już wiem o dwóch) konto, ale we wspomnianym wpisie Sparrow napisał: "nie będę więcej dyskutował tylko od razu działał", więc być może ta statystyka się zmieni teraz.

A ja powiem... szkoda.
A tymczasem zbieramy na domenę kłótblog.pl ;-)

Sparrow | 08 lipca 2007, 20:20:18

Minder, czyli mam pozwolić na wszelkie rozpierduchy? To ja już lepiej dzisiaj zamknę joggera.

BeteNoire | 08 lipca 2007, 20:32:24

"Ach, zatem Sparrow usunął. "

Ktos, usunął, bo chciał pokazać swoją władzę i zrobił to złośliwie, wiedząc, że i tak zamierzam sam się usunąć.

minder | 08 lipca 2007, 20:41:26

Oj Sparrow, nie czytasz mnie. Nie chodzi o przyzwalanie na rozpierduchy. Chodzi mi o to, że trochę przesadziłeś. Wyznaję zasadę "wolność Tomku w swoim joggerku". Jeśli ktoś Ci się skarży na innego usera, to najpierw wypadałoby zbadać sytuację z boku (bez angażowania się) i jeśli skarżący ma faktycznie powody do zmartwień, to posłać ostrzeżenie. Zamiast trzeciego ostrzeżenia ban. Tak jest na forum, którym administruję już od czterech lat. Ale to tylko zwykłe forum, a nie serwis blogowy. Myślę jednak, że łatwo można to przekalkować. I co Ci po tym, że pokazałeś pazury? Będziesz teraz stosował zamordyzm i wykopywał niepokornych? Daruj. Blog jest miejscem spotkań ludzi, inną formą forum - czymś w rodzaju podwórka w tej globalnej wiosce. Ludzie gadają, czasem się sprzeczają, czasem poprztykają, ale generalnie jest fajnie. Jeśli ktoś przesadza, to trzeba upomnieć, ale bez sięgania po takie armaty. Bush prezentuje podobną mentalność i jak na razie wiele dobrego z tego nie wynikło. Zastanów się nad tym. Mówię jak admin adminowi. Też czasem wdawałem się w przepychanki i kłótnie i miałem szczerą ochotę wywalić wątek razem z użytkownikami, którzy mieli czelność się ze mną nie zgadzać. Jednak najwięcej co robiłem, to zamykanie wątku bym mógł trochę ochłonąć i przemyśleć wszystkie argumenty. Potem już na spokojnie wyrażałem swoje stanowisko w obliczu argumentów przeciwników i rozmowa zaczynała toczyć się już przyjemniejszymi torami albo po prostu umierała naturalną śmiercią wszystkich kłótni - przez zignorowanie. Tak właśnie pokonałem z moderatorami kilku trolli. Wyszydziliśmy ich po czym zignorowaliśmy kolejne zaczepki. I skończyło się szybciej niż się zaczęło. Nie lepiej właśnie tak?

BeteNoire | 08 lipca 2007, 20:43:31

Bardzo ubolewam nad tym, że nie mogę Wam pokazać komentarzy jakie pojawiły się wczoraj w tym wątku http://tnij.org/44b po jego otwarciu, bo wg mnie są dowodem na to, że nie wyleciałem za łamanie prawa i regulaminu (znam conajmniej 3 osoby, którym możnaby zarzucić to samo), ale za to, że ŚMIAŁEM DYSKUTOWAĆ - nawet już nie z adminem, bo wczoraj otwarłem wątek, by odezwać się do Riddle'a...

Sparrow | 08 lipca 2007, 20:44:13

Mam dosyć nerwów, zamykam joggera.

Sparrow | 08 lipca 2007, 21:08:21

Przemyślalem to, nie będę przez jednego czy dwóch debili karał innych. I tak, jeżeli ktoś będzie ŁAMAŁ REGULAMIN TO BĘDĘ BLOKOWAŁ I KASOWAŁ KONTA tym razem już bez ostrzeżeń.

minder | 08 lipca 2007, 21:10:16

@Sparrow: Tylko nie rób tak jak Smoku i pozwól użytkownikom zrobić backupy.

Poza tym sam sobie zaszkodzisz w ten sposób. Nie wydaje Ci się, że pokazujesz tylko swoją słabość? Bądź ponad tym. Nie daj się prowokować.

Poza tym co winni są inni userzy joggera, że wdałeś się w kłótnię z BN?

Eh, "Złapał Kozak Tatarzyna..."

BeteNoire | 08 lipca 2007, 21:15:15

Sparrow, wzruszyłeś mnie, naprawdę. Wrażliwy z Ciebie człowiek.
Może dać Ci jakichś proszków na nerwy? Relanium, Prozac? Najzwyklejsza herbatka z melisy też pomaga...
:D

minder | 08 lipca 2007, 21:15:36

Mój koment miał iść wcześniej, ale nastąpiła "przerwa techniczna" :P

Przypomniało mi się zamykanie chrome.pl przez Smoka. Jakkolwiek miał wiele słuszności, tak wyłączenie serwera bez ostrzeżenia i cienia szansy dla userów na backup było co najmniej dziecinne.

Widocznie w Polsce jest już taka choroba ludzi trzymających władzę, że tracą dystans do rzeczywistości i zaczynają się miotać przy każdej próbie oporu - bez zastanowienia nad słusznością podejmowanych decyzji

D4rky | 08 lipca 2007, 21:27:38

minder, nie dobijaj. BN najpierw rzucał się jak cholera, potem niby się pokajał, a wczoraj przywrócił wątek i znów zaczął bluzgać. na miejscu sparrowa już dawno straciłybm cierpliwość.

według ciebie jest to przegięcie. dla mnie jest to już szczyt dobrej woli, bo gdyby to ode mnie zależało, BN już po pierwszej pyskówce odstałby swoje wpisy na maila, a konto zostałoby usunięte. co z wami, ludzie? czy sparrow ma pozwolić sobie włazić na głowę, bo wam się chce robić burdy?

tak, Bete, znów adwokatuję. tym razem nie u ciebie, więc mnie nie wyprosisz.

BeteNoire | 08 lipca 2007, 21:29:19

D4rky, żeby Ciebie wyprosić to trzeba użyć silnego muchozolu, wazeliniarzu.

x69 | 08 lipca 2007, 21:29:20

Banan'd

Ten komiks dedykuję wszystkim tym, którym wydaje się, że administrator ma obowiązek użerania się z pieniaczami.

D4rky | 08 lipca 2007, 21:29:58

BeteNoire - A dziękuję, dziękuję, kiedy zejdziesz do poziomu "ty kurwo" ? Bo coraz mniej ci brakuje

anoriell | 08 lipca 2007, 21:30:17

@Sparrow Nie będę oskarżać, ani narzekać, ani nawet pewnie nie będę mówić, jaki to jesteś zły i niedobry. Wcale tak nie uważam. Myślę, że jesteś bardzo dobrym administratorem i odwalasz kawał dobrej roboty i tak naprawdę nie oczekujesz niczego w zamian.
Jednak myślę, że powinieneś się uspokoić, napić się gorącej czekolady i przemyśleć na zimno całą sytuację. To, że jacyś uzytkownicy narzekają wcale nie oznacza, że od razu wszystko jest źle i powinieneś zamykać serwis.
Czytałam bloga Bete i nie zauwżyłam tam nic co łamałoby regulaminy, czy prawo w sposób, który zmuszałby do kasowania konta. Przyznaj, że usunąłes je pod wpływem prywatnych emocji. Gdybyś poczekał kilka godzin - sam skasowałby joggera i nie byłoby sprawy.

I... Zgadzam się z minderem, że mimo dyskusji i czubienia się - NAJPIERW powinno się ostrzegać i poczekać na poprawę, ewentualnie uspokojenie się delikwenta - a dopiero w ostateczności usuwać konto.

D4rky | 08 lipca 2007, 21:31:32

anoriell - nie znasz całej sprawy. BeteNoire najpierw bluzgał u kogoś, groził przemocą fizyczną, potem usunął komentarz, przeniósł się do siebie, tam zaczął się pluć, potem zablokował temat i niby było ok, a dziś znów wrócił do wyzwisk. Mam zresztą wszystkie komentarze z dzisiaj w historii, dla chętnych do poczytania

minder | 08 lipca 2007, 21:32:09

A niechże się Bete piekli, ma do tego prawo. Jak się komuś nie podoba, to niech kasuje jego komentarze. Banał.

Jeśli przegina, to wtedy można podjąć odpowiednie kroki, ale na Mgławicę Kraba - WOBEC NIEGO! A nie wobec wszystkich niewinnych użytkowników Joggera! Inaczej - przykro mi to mówić - jest to po prostu ŻAŁOSNE i świadczy o małostkowości.

Dystansu!

anoriell | 08 lipca 2007, 21:36:59

Znam całą historię. Też mi się czasem zdarza na kogoś nabluzgać, a to wcale nie znaczy, ze naprawdę mam zamiar wybijac mu zęby, czy wyrywać kudły. Każdemu może się zdarzyć, że straci nerwy, ale po uspokojeniu się dochodzi do wniosku, ze to było głupie - w tym przypadku objawiło się skasowaniem komentarza i wycofaniem z mordobicia.
I po raz kolejny powtórzę - gdyby Sparrow pozwolił Bete usunąć bloga samemu tak jak autor to zapowiedział nie byłoby żadnej dyskusji - a tak z Bete mamy kryminalistę a ze Sparowa 'złego admina'. Potrzebnie?

BeteNoire | 08 lipca 2007, 22:24:35

Z naciskiem na tego "kryminalistę" ;)
Co sobie pomyśli ktoś kto to przeczyta:
"łamanie regulaminu oraz prawa polskiego."

Z mojej strony wygląda to wszystko tak, że kiedy próbowałem sprawę nieco złagodzić (pozostając przy tym sobą) to ktoś ją specjalnie rozdmuchał. Dlatego podtrzymuję swoje zdanie że nie zostałem usunięty za łamanie prawa tylko za swobodę wyrażania swojej osoby i dyskutowanie z adminem.

Ania | 08 lipca 2007, 22:55:32

Nie trawię tych joggerowych bójek. Nie trawię popaprańców emocjonalnych, ludzi którzy nie szanują cudzego zdania i nie umieją się do niego ustosunkować neutralnie. Jeśli jeszcze nie zauważyliście to całe te bójki, flejmy i trollowania są żałosne. Jeśli nie zauważyliście(2) to Sparrow musi jakoś zapanować nad bandą ludzi którzy nie umieją do siebie i innych podejść z dystansem, znam i Sparrowa i BeteNoire i uważam, że Sparrow nie usunąłby konta bezpodstawnie, przede wszystkim dlatego, że ma on kilka tysięcy użytkowników pod sobą, prowadzi serwis praktycznie za free (bo z tego co wiem kasa z SMSów idzie na sprzęt na serwer, hosting itd) i istnieje on nadal. Jeśli jego czyny byłyby niesłuszne to na pewno ktoś (a raczej wielu ktosiów) by mu zwrócił na to uwagę a jak widać nadal cieszy się szacunkiem wielu ludzi i jakoś te kilka tysięcy osób potrafi prowadzić bloga dla siebie, a jak komentuje u innych to potrafi to robić kulturalnie.
Teraz postawcie się w sytuacji kiedy na jednego użytkownika wpływają skargi, macie to olewać i "być ponad tym"? To też zaraz by się ludzie burzyli, że Sparrow z tym nic nie robi. Zamiast psioczyć na niego postawcie się w jego sytuacji. Nie znam sytuacji, nie krytykuję ani Sparrowa ani BeteNoire, nie chcę się zagłębiać w temat abym mogła pozostać bezstronna, ale uważam, że Sparrow nie usunąłby konta komukolwiek gdyby nie miał do tego wystarczająco poważnych powodów.

prixus | 08 lipca 2007, 22:56:47

A ja akurat BetaNoire popieram. Przeczytałem uważnie fragmenty bloga BetaNoire, Sparrow oraz kłótnie z komentarzy. Starałem się być obiektywny.
No i zgadzam się, że BetaNoire stał się kozłem ofiarnym.
Mało to profesjonalne ze strony administratora, gdy pisze: "Myslisz, ze ja nie mam nic innego do roboty tylko reagowac na wszelkie male skargi i flejmy?" Teoretycznie nikogo z użytkowników jogger to nie obchodzi. Naczelną rolą administratora jest zarządzanie serwisem. Jeśli sobie nie radzi z ilością spraw, moim zdaniem, powinien zorganizować sobie pomocników (czyt. moderatorów) i im przekazać część zadań. Również wiadomości w stylu: "Uspokój się, albo inaczej porozmawiamy." tylko zaogniają konflikt. Ja w tej sytuacji podałbym konkretny punkt z regulaminu, który został naruszony i przewidziane konsekwencje. Zimny, oficjalny komunikat. A nie wysyłał groźbę, która zdradza emocjonalne podejście do sprawy.
Nie znam wcześniejszego "umiarkowanego trollowania" BetaNoire, ale rzeczone mordobicie zostało przez niego wyraźnie uzasadnione. Zszedł do poziomu niejakiego Piotra Hosowicza, który go sprowokował (cytuję: "bujaj wory, cieciu"). Ważniejsze jest jednak to, że BetaNoire uznał swój błąd i drażliwy komentarz wkrótce usunął. Natomiast jego wpisy na blogu dotyczyły braku zrozumienia u administratora i ogólnej nagonki. Hosowicz napluł w kaszę BetaNoire, ten odpowiedział podobnie, a gospodarz karczmy grozi wyrzuceniem nie chamskiemu prowodyrowi, ale temu drugiemu - za całokształt (niezdefiniowany), bo w końcu jest okazja pozbyć się niewygodnego gościa.

BeteNoire | 08 lipca 2007, 23:22:42

Nie rozumiem jak można się w ogóle wypowiadać na temat, o którym nie ma się zupełnie pojęcia, z góry zakładając pewne rzeczy - mówię o tekście Ani. Można by to nawet podciągnąć pod trollowanie ;)

snufkin | 08 lipca 2007, 23:24:09

no widzisz Bete, Twoja odpowiedź jest taka... dziecinna. Plujesz się cały czas, pyskujesz. Myslałem, że jesteś mądry człek, a tu proszę jakie niemiłe zaskoczenie. :(

prixus | 08 lipca 2007, 23:57:00

@Ania:
Całkowicie się nie zgadzam z Twoim rozumowaniem:
- między olewaniem, a byciem ponad tym jest subtelna różnica
- nieobecność ktosiów można prosto wytłumaczyć: sprawa dotyczyła właśnie dyskutowania z administratorem, więc nikt się nie wychylał (sam minder we wpisie zastanawia się czy konto nie zostanie mu zablokowane)
- brak znajomości sytuacji i chęci zagłębiania się w temat na pewno nie skutkują bezstronnością

@snufkin:
Proponowałbym się odnieść do konkretów, a nie przypierdalać się ad persona.

manowce | 09 lipca 2007, 00:15:50

dla mnie cała ta sytuacja jest absurdalna, bo podejrzewam, że na dziesiątkach joggerów, stron internetowych i forów ludzie sobie grożą obiciem mordy i innych części ciała i jakoś nic z tego nie wynika. bo ludzie to do siebie mają, że lubią sobie pogadać, z robieniem ogólnie gorzej. a usuwanie czyjegoś jogga tylko z tego powodu jest oznaką wyjątkowego idiotyzmu.

sparrow, skoro jesteś takim zwolennikiem poszanowania prawa, to serdecznie zapraszam tutaj: http://marsjannno.jogger.pl - wyszukaj sobie hasło "fotka".

manowce | 09 lipca 2007, 00:16:35

a tak poza tym to wszystko zaczyna zakrawać na cenzurę!

D4rky | 09 lipca 2007, 00:18:15

Nie wiem dlaczego, ale wszystkie te posty odbieram jako rozpaczliwe blaganie "sparrow, zamknij jogga"...

minder | 09 lipca 2007, 00:19:50

No to jesteś w wielkim błędzie, D4rky. Wyobraźnia Cię ponosi. Te wszystkie posty to wołanie "Sparrow, pozwól sobie pogadać na każdy temat, a czasem nawrzucać jakiemuś matołkowi, bez obawy, że mój jogger zostanie usunięty".

BeteNoire | 09 lipca 2007, 00:31:05

I jeszcze coś takiego: Sparrow, zobacz, że też jesteś człowiekiem i pozwól ze sobą dyskutować.
Jeśli dojdzie do skutku to co pół żartem, pół serio postulowałem w wątku "somethings rotten" - czyli Gildię Łowców Trolli - lub inaczej mówiąc: Moderatorów (o czym już ptaszki nieoficjalnie ćwierkają), to będę się bardzo głośno śmiał :D

Sparrow | 09 lipca 2007, 00:33:21

Mój jogger został zamknięty. Nie będę więcej dyskutował, mnie tu już nie ma.

manowce | 09 lipca 2007, 00:35:05

sparrow, błagam, na koniec się chociaż nie kompromituj. to brzmi jak tekst nastolatka z problemami, który właśnie "zapodał focha".

Arietta | 09 lipca 2007, 00:35:09

Ech... ja tylko wzdycham głośno... żeby śledzić wątek...

BeteNoire | 09 lipca 2007, 00:45:17

Jakoś tak... wolne skojarzenie (a poza tym dobry kawałek):

"(...) Ofiara własnej ofiary."
http://tnij.org/445

minder | 09 lipca 2007, 00:46:28

Cichaj tam, Bete. Wywołałeś rewolucję, ale już się nie pastw.

BeteNoire | 09 lipca 2007, 11:55:27

Nad sobą? ;)

DeSnajpa_V | 09 lipca 2007, 16:12:01

Swoją drogą czyż nie jest prawdą że admin ma zawsze rację?

BeteNoire | 09 lipca 2007, 21:09:54

Nie jest. To slogan wymyślony przez adminów dla adminów mający na celu psychiczne ich podbudowanie :]

BeteNoire | 10 lipca 2007, 20:17:23

prixus, śledzisz jeszcze w jakiś sposób ten wątek? mógłbyś się do mnie odezwać na JID?

DODAJ KOMENTARZ: