Na barykady!
Już nie mogę patrzeć na to, co się w polskiej polityce dzieje. Każdy dzień przynosi nowe absurdy. Ludzie! Nie widzicie, że pisiory fundują nam zjazd po równi pochyłej w stęsknione objęcia totalitaryzmu? Pod koniec ich kadencji będzie gorzej niż za PRL.
Każdy ustrój totalitarny zaczyna się od prześladowań mniejszości - mogą to być Żydzi, Romowie czy homoseksualiści. Potem zaprzecza się nauce, a w końcu wchodzi się z butami w prywatność obywateli.
Prześladowania Żydów i homoseksualistów mamy ciągle - Giertych senior wydał antysemitowską broszurę, aktualnie ministerstwo edukacji walczy z homoseksualnymi nauczycielami. Niedługo będą zwlaczać homoseksualnych lekarzy, ratowników, fryzjerów, murarzy, piosenkarzy. Podważanie teorii ewolucji jest już słynne w świecie. Aktualnie z butami wkracza się w prywatność projektując zmianę w konstystucji nakazującą dzieciom narodzenie nawet jeśli dziecko miałoby być warzywkiem i w czasie porodu zabić matkę. Aktualnie planuje się całkowity zakaz posiadania pornografii tłumacząc - jak zwykle wbrew naukowym badaniom - że dostęp do "świerszczyków" przyczynia się do wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Ostatnio próbowano też (po raz kolejny) wprowadzić nakaz pięcioletniej retencji danych włącznie z nakazem przechowywania przez operatorów treści smsów. Nawet w państwach, w których ostatnio dochodziło do incydentów terrorystycznych okres retencji nie przekracza dwóch lat.
Poza tym po jakie licho komukolwiek potrzebna masowa lustracja kogo popadnie w 17 lat po wyzwoleniu się Polski z totalitaryzmu? Chyba tylko po to, by zdobyć narzędzie zastraszania, którym można wprowadzić nowy totalitaryzm. Za pięć lat będziemy rozliczać na zasadzie lustracji współpracowników obecnego represyjnego rządu. I co? Kaczyńscy, Giertychowie i ich poplecznicy pójdą siedzieć za działania przeciwko Polsce. Bo jak inaczej można nazwać przymuszanie Narodu do emigracji?
Były problemy z pracodawcami zmuszającymi do samozatrudnienia. Co zrobił nasz genialny rząd? Uderzył w samozatrudniających się zamiast w tych, którzy tych samozatrudniających wykorzystują. I pomyśleć, że chcę otworzyć w Polsce firmę. Jeszcze chcę, ale nie wiem czy mi nie przejdzie. Dlaczego minister edukacji zamiast zająć się poprawą sytuacji nauczycieli przynajmniej trzykrotnym podniesieniem pensji, by ten zawód był prestiżowy i w końcu adekwatnie opłacany? Zdezaktualizowałby się gorzki dowcip o matce szukającej pracy dla syna po zawodówce: "3000zł? Nie, on to przepije. Nie ma czegoś tak za 900?" "Co pani?! Do tego trzeba mieć wyższe wykształcenie!" Nie, o wiele łatwiej jest wprowadzić nikomu nie potrzebne i anachroniczne mundurki - atrybut uniformizacji tak charakterystycznej dla totalitaryzmu.
Jak długo jeszcze będziemy czekać? Jak długo jeszcze znośić upokarzanie Polski przed innymi państwami? Ile jeszcze absurdów muszą wymyślić p.osłowie, żeby Naród w końcu powstał i wywiózł tych debili na taczkach?! NA BARYKADY!


Nic dodać nic ująć ;)