Absurdów kulinarnych ciąg dalszy.

Nie tak dawno pisałem o tym, że czekolada Milka kupowana w dużym opakowaniu jest droższa niż w małym opakowaniu - tzn. bardziej opłaca się kupić dwie małe niż jedną dużą - o jakieś 10zł/kg. Kraft do dzisiaj nie odpowiedział czym to jest spowodowane. Dzisiaj trafiłem na kolejny absurd.

Robiąc zakupy w "T" przypadkiem rzuciłem okiem na regał z budyniami. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że budyń marki "W" z cukrem (60g, w tym 30g budyniu) kosztuje 0,67 za saszetkę. Budyń tej samej marki, lecz bez cukru (30g czystego budyniu), kosztuje 0,75 za saszetkę. Z niedowierzania sprawdziłem na urządzeniu do sprawdzania cen. Zgadzało się. Profilaktycznie zakupiłem pięć sztuk - taka okazja nie trafia się często. Swoją drogą jestem ciekaw, czy jak napiszę do Nestlé w tej sprawie, to udzielą odpowiedzi. Pewnie mają specjalną linię do "odławiania" cukru z wersji normalnej.

KOMENTARZE:

Sad | 08 marca 2007, 11:53:56

Do czego to doszło, żeby Minder sprawdzał zawartość cukru w cuk^H^H^H... budyniu :]

DODAJ KOMENTARZ: