Dowcipy szkolne
Wypowiedź jednej z uczennic: "Ministra Romana Wspaniałego spytano kiedyś co wspólnego ma z edukacją i on powiedział, że ma dzieci w wieku szkolnym. To równie dobrze ja mogę zostać ministrem zdrowia, bo czasem choruję."
Wypowiedź jednej z uczennic: "Ministra Romana Wspaniałego spytano kiedyś co wspólnego ma z edukacją i on powiedział, że ma dzieci w wieku szkolnym. To równie dobrze ja mogę zostać ministrem zdrowia, bo czasem choruję."
Myślę, że to po prostu smutne. Tylko tyle mam na razie do powiedzenia na ten temat.
Aha: jeśli już częstowała, to nie w szkole, tylko poza szkołą (na imprezie).
Nie wiem co jest gorsze: bakająca nauczycielka, czy martwica panująca w szkołach
Nie wiem co masz na myśli pisząc "martwica". Jeśli masz na myśli, że nauczyciele olewają sprawy uczniów, to jesteś w błędzie. Może nie wszyscy mają takie podejście, ale jest spore grono ludzi, którzy przejmują się sprawami młodzieży i którym zależy na tym, by wychować porządnych, światłych ludzi.
Niestety jest też grupa osób, które pracują w szkole z braku lepszego zajęcia. Tacy zazwyczaj tylko szkodzą :/
ciekawi mnie co myślisz o pani Izabeli W. - - nauczycielce angielskiego, która częstowała swoich uczniów marihuaną w jednym z wrocławskich liceów...?