Roman Giertych - przyjaciel belfra...?
Roman Giertych - wicepremier i minister edukacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, lider Ligi Polskich Rodzin. Można mówić, że jest niekompetentny, nieudolny, twardogłowy, nietolerancyjny, wręcz faszyzujący, etc. Jedno jednak trzeba mu przyznać - jest chyba pierwszym ministrem edukacji, który naprawdę chce coś zrobić. Jest też pierwszym minstrem edukacji, który wywołał gorącą i szeroką debatę na temat szkoły - powiedział coś na kształt "król jest nagi", zerwał zmowę milczenia. Za to (i tylko za to) mu dziękuję.


No popatrz, czyżby więc wychodziło na to, że Roman wcale nie jest taki zły, żeby nim straszyć? (A może jest? Bo chce coś zrobić... a przecież zmiany, jak mutacje, wszystkie są złe... :|)