Wakacje!
Nareszcie koniec roku szkolnego. Nadchodzą dwa miesiące leżenia bykiem. W każdym razie teoretycznie. Na początku lipca mam egzamin na wyższy stopień wtajemniczenia zawodowego. Poza tym w czasie wakacji muszę się przygotować do przyszłego roku. Nareszcie będę uczył fizyki, oczywiście do spółki z informatyką. Największym wyzwaniem będzie z pewnością klasa humanistyczna z jedną godziną fizyki w tygodniu. Moja praca jest jak film Hitchcocka: Na początku trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie...


W humanie bedziesz uczyl fizyki? Hmm.. wiesz, zwykle humany dostaja takich nauczycieli, ktorym sie nic nie chce i ktorzy raczej zniechecaja do przedmiotu, tudziez nie potrafia przekazac wiedzy - moze bedzie Ci sie chcialo zadzialac wbrew regule? ;) Swoja droga, ciekawe, dlaczego tak jest - czyzby panowalo jakies podejscie, ze to i tak human, to po co im fizyka?