Pogaduszki w sklepie

Poszedłem na małe zakupy, podchodzę do serów i słyszę tekst
- E, zostaw to, to jakiś wyrób seropodobny.
Mam zwyczaj wtrącania się w ciekawe wypowiedzi, więc wtrąciłem się i teraz:
- Zupełnie jak za komuny - wtedy były batoniki z napisem "wyrób czekoladopodobny".
I teraz pointa mojego przypadkowego rozmówcy:
- Tja, a głową państwa jest wyrób prezydentopodobny

KOMENTARZE:

manowce | 04 czerwca 2006, 22:59:08

sad but true.

DODAJ KOMENTARZ: