Odpowiedź DreamHost w sprawie Red Watch

Moja wypowiedź:
You host services bhpoland.org and redwatch.info. These webpages openly promote national socialism, rasism, etc. Such activities are against law in all peace-loving democratic countries and hereby I ask you to take apropriate steps to take these sites down.
Zauważcie wjazd na tzw. "wartości", hehe.

Ich odpowiedź:
Dreamhost does not censor or exert editorial control over any site that it hosts. We will promtply remove specifically illegal content such as child pornography or copyrighted works being used against the copyright-holder's desire, but websites that simply put forth someone's viewpoint are not considered illegal in the United States, and Dreamhost does not choose to edit or censor these sites, no matter how much we may personally disagree with the content.

If you believe these websites to be engaged in explicitly illegal activity beyond the realm of simple speech, I encourage you to contact the authorities who may certainly contact us through the proper legal channels. Dreamhost will of course abide by any court orders or subpoenas within our jurisdiction.

Z powyższego wynika jasno, że jeśli prokuratura skontaktowałaby się z providerem, to są szanse na zdjęcie strony z sieci. Ze swojej strony wysłałem do nich jeszcze pytanie czy publikowanie zdjęć konkretnych osób bez ich zgody nie jest pogwałceniem praw autorskich. Nie znam się na prawie Stanów, więc wolę zapytać.

KOMENTARZE:

olaf | 24 maja 2006, 02:03:17

Wprawdzie to nie dotyczy tego o czym piszesz ale pomyślałem, że Cię zainteresuje w kontekście przygód z serwerami leżącymi w the US:

http://olaf.jogger.pl/2006/05/23/polska-liderem-it...-w-spamie.-czyli-historia-pewnej-przesylki/

lego | 24 maja 2006, 10:03:44

Redwatch łamie prawo publikując dane osobowe osób bez ich zgody... Ale to jest wykroczenie "polskie". Jeśli prokuratura nie ruszy dupy to nikt nie zdejmie tego jebniętego sajtu..

medra | 24 maja 2006, 11:19:26

wynika z tego że albo prokuratura dupy nie ruszyła, albo ruszyła w inny sposób - po prostu wiedziała że tam to nie jest łamanie prawa. huh.

minder | 24 maja 2006, 11:37:52

Przecież wyraźnie napisali, że są gotowi do rozmów z "authorities". W takim razie wypada złożyć doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa i liczyć (muahahah) na to, że podejmą odpowiednie kroki w tej sprawie. Do zawiadomienia można chyba dołączyć moją z nimi korespondencję.

medra | 25 maja 2006, 22:51:50

Doniesienie już jest dawno, można złożyć następne i dołożyć korespondencję.

PS. Faktycznie zapomniałam Cię śledzić :)

minder | 27 maja 2006, 19:50:27

Kolejna odpowiedź dreamhosta:

- W USA tylko fotograf jest właścicielem praw autorskich do zdjęcia. Nie ma u nich czegoś takiego jak prawo do wizerunku

- Also, if you are able to read/translate Polish, and find anything
specifically on that site that is calling for violence against the people
listed, please send us the translation as well as a link to the page
being translated and the original text that was translated. There is a
line where freedom of thought and speech can cross over into something
that is not protected, and specifically inciting violence would be it.

Kas | 28 maja 2006, 15:27:50

popatrz tu: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3377231.html
Ciekawe, jak to sie dalej potoczy?

DODAJ KOMENTARZ: