Rzeczoznawcy

Przez godzinę kłóciłem się dzisiaj z elektronikiem-audiofilem na temat cyfrowej obróbki dźwięku. Facet próbował mi wmówić, że nie da się idealnie skopiować CD - że on słyszy różnicę między kopiami. Ja na to, że jest to niemożliwe, bo jeśli program nie zaingeruje w zawartość, to nie ma technicznie opcji, żeby słyszeć różnicę między wersjami, bo to jest przecież cyfrowa kopia - pod względem jakości kopia jest nie do odróżnienia od oryginału. Problemy mogą co najwyżej wystąpić jeśli nagrywarka źle wypala (np. przy zbyt szybkim wypalaniu) i potem czytnik przeskakuje, bo nie może się "dopatrzyć" ścieżki. Ale przecież w pamięciu komputera, gdzie są tylko zera i jedynki, nic się nie może z dźwiękiem stać! Nie. Nie wytłymaczysz gościowi. "Z elektronicznego punktu widzenia to jest sygnał i może zostać zakłócony." Zapytał jeszcze czy czytam prasę fachową. Bo w jednej gazecie napisali, że jedna nagrywarka lepiej nagrywa AudioCD - lepiej słychać. Ja na to "chwyt marketingowy i opłacony recenzent. Dźwięk na płycie CD to jedynki zera i nieważne czym się to nagra - byleby laser był odpowiedni, żeby rowki były dopasowane do zwykłych czytników."

KOMENTARZE:

Czarna | 30 kwietnia 2006, 19:53:58

No cóż... jak nie będzie wyjścia, to też sobie kupię dyplom ;)

Zulus | 02 maja 2006, 01:05:55

U mnie na zajęciach z Teorii Sygnałów i Obwodów obalaliśmy te audiofilskie opowiastki (;

DODAJ KOMENTARZ: