Autostradowy kabaret

Wprost uwielbiam wyścigi ciężarówek na autostradzie, kiedy jedna ciężarówka jadąca 75km/h wyprzedza drugą jadącą 72km/h. A jeśli kierowca takiego potwora jest ambitny i zacznie wyprzedzać całą kolumnę jadącą przed nim, to normalnie ubaw po pachy. Harrr!

KOMENTARZE:

^SMOK^ | 13 kwietnia 2006, 21:28:18

Taa a z drógiej strony puszczamy rowerzystę. I zobaczmy co się stanie...

To się nazywa podobno brak wyobraźni...

manowce | 13 kwietnia 2006, 23:14:15

bo w Polsce nie mamy eurostrad, ani nawet autostrad, za to to, co jest, dostarcza WIELU atrakcji - tu policjanci przyczajeni w krzakach, tam grzybiarze, tu kolein, dziury, kury, kosiarki, pies leci do budy, dzieci w piłkę grają, pijaka wiatr znosi na jezdnię...

DODAJ KOMENTARZ: