Młodociani terroryści

Zaobserwowane podczas zakupów:
- Tatoooo, a mogę mentosy?
- Nie, w domu masz ich pełno.
- Ale takich nie mam.
- Nie kupię ich, odłóż na miejsce.
- Jak mi nie kupisz, to nie będę cię lubić!
- Trudno.
- I nie będę cię przytulać!

Więcej nie udało mi się usłyszeć, bo przeszła kolejka, ale ów tato mi zaimponował, bo nie dał się sterroryzować swojej kilkuletniej córeczce, która z sekundy na sekundę coraz bardziej marszczyła twarz szukając coraz to nowych gróźb i podstępów.

KOMENTARZE:

manowce | 06 kwietnia 2006, 20:18:14

rodzice teraz pozwalają dzieciakom wchodzić sobie na głowę |: a potem się dziwią, że wyhodowali potwory

Czarna | 07 kwietnia 2006, 20:24:39

Tylko czekać aż bachory dorosną... :/

Ćma | 10 kwietnia 2006, 12:46:51

jak to mówiła moja babcia: "dupa nie szklanka, nie stłucze się"....i miałą rację :] ale widać nie wszyscy o tym wiedzą :|

DODAJ KOMENTARZ: