Rzeczoznawcy

Przez godzinę kłóciłem się dzisiaj z elektronikiem-audiofilem na temat cyfrowej obróbki dźwięku. Facet próbował mi wmówić, że nie da się idealnie skopiować CD - że on słyszy różnicę między kopiami. Ja na to, że jest to niemożliwe, bo jeśli program nie zaingeruje w zawartość, to nie ma technicznie opcji, żeby słyszeć różnicę między wersjami, bo to jest przecież cyfrowa kopia - pod względem jakości kopia jest nie do odróżnienia od oryginału. Problemy mogą co najwyżej wystąpić jeśli nagrywarka źle wypala (np. przy zbyt szybkim wypalaniu) i potem czytnik przeskakuje, bo nie może się "dopatrzyć" ścieżki. Ale przecież w pamięciu komputera, gdzie są tylko zera i jedynki, nic się nie może z dźwiękiem stać! Nie. Nie wytłymaczysz gościowi. "Z elektronicznego punktu widzenia to jest sygnał i może zostać zakłócony." Zapytał jeszcze czy czytam prasę fachową. Bo w jednej gazecie napisali, że jedna nagrywarka lepiej nagrywa AudioCD - lepiej słychać. Ja na to "chwyt marketingowy i opłacony recenzent. Dźwięk na płycie CD to jedynki zera i nieważne czym się to nagra - byleby laser był odpowiedni, żeby rowki były dopasowane do zwykłych czytników."

W Poznaniu zwalniają nauczycieli

Przeczytałem właśnie na wp.pl, że w Poznaniu kilkaset nauczycieli straci pracę od września niby z powodu niżu demograficznego. Poniżej mój komentarz do tego artykułu:

Co z tego, że niż demograficzny? To tylko zasłona dymna. Przecież można zmniejszyć liczebność klas. W szkole, w której uczę klasy mają po 35 osób. To nie jest żaden komfort nauczania. Nawet podział na grupy nie pomaga. Wystarczyłoby zmniejszyć liczebność klas - do 22 osób. Korzyści podwójne: nauczyciele zachowają pracę, a poziom nauczania znacznie się podniesie, bo o wiele łatwiej uczy się w małolicznych klasach. Natomiast co do odchodzenia starych nauczycieli na emeryturę - szkoda, że tak późno. Owszem, odejdzie sporo pasjonatów, ale też sporo zatwardzialców. Nie odmawiajcie młodym nauczycielom pasji do pracy! Właśnie teraz nauczycielem zostaje niemal wyłącznie pasjonat, bo za takie pieniądze nikt normalny nie pójdzie uczyć ;) Poza tym świeża krew ma szansę nareszcie doprowadzić reformę oświaty do końca. Starzy nauczyciele nie potrafili przestawić się na nowe metody nauczania, które są wymagane po reformie i dalej tłukli dzieciakom wiedzę encyklopedyczną zamiast pracować np. metodą projektu. Dopiero teraz jest szansa na zmianę.

Autostradowy kabaret

Wprost uwielbiam wyścigi ciężarówek na autostradzie, kiedy jedna ciężarówka jadąca 75km/h wyprzedza drugą jadącą 72km/h. A jeśli kierowca takiego potwora jest ambitny i zacznie wyprzedzać całą kolumnę jadącą przed nim, to normalnie ubaw po pachy. Harrr!

Akcja książka

Idąc śladem Inputa:

  1. Złap najbliższą książkę.
  2. Otwórz ją na 123 stronie.
  3. Znajdź piąte zdanie.
  4. Obublikuj je na swoim blogu razem z tą instrukcją.
  5. Nie szukaj najfajniejszej książki, jaką można znaleźć. Użyj tej, która faktycznie leży najbliżej Ciebie.
"Ten Emilio umie mówić." - J. Steinbeck, Tortilla Flat

Młodociani terroryści

Zaobserwowane podczas zakupów:
- Tatoooo, a mogę mentosy?
- Nie, w domu masz ich pełno.
- Ale takich nie mam.
- Nie kupię ich, odłóż na miejsce.
- Jak mi nie kupisz, to nie będę cię lubić!
- Trudno.
- I nie będę cię przytulać!

Więcej nie udało mi się usłyszeć, bo przeszła kolejka, ale ów tato mi zaimponował, bo nie dał się sterroryzować swojej kilkuletniej córeczce, która z sekundy na sekundę coraz bardziej marszczyła twarz szukając coraz to nowych gróźb i podstępów.

Poprawność językowa a wiarygodność

Uzupełniałem dzisiaj publiczność na pewnej prelekcji. Pani mówiła bardzo ważne rzeczy, uświadamiała rolę swojego stanowiska w badaniu jakości itp. Niestety cały jej wykład położony został przez niezręczność językową. Dowiedziałem się na przykład, że:

  • można powziąć wiedzę
  • luki się doskonali
  • istnieje takie słówko jak standarty - o ile w wyrazie standard ostatnia głoska ma prawo się ubezdźwięcznić w formie podstawowej, tak po prostu nie wyobrażam sobie, że można powiedzieć standarty zamiast standardy
  • pani powiedziała o sobie: "będąc pracownikiem, dyrektorem i wieloma innymi rzeczami"
  • peany na czyjąś cześć się zaświadcza
  • w Polsce wybudowano tysiąc lat na Tysiąclecie
  • jakieś tam osoby nie lubieją swojej koleżanki

W ten sposób, z powodu nieporadności językowej, pani będąca ponoć szychą w ministerstwie straciła kompletnie wiarygodność. Jak dla mnie mogła mówić o wpływie nasłonecznienia na odcień futra szynszyli.

Wiosenne przesilenie

Wiosna jest najtrudniejszą porą roku zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli. Serce mi się kraje, kiedy na zewnątrz świeci słońce, a dzieciaki mi miauczą, że nie chcą siedzieć przed komputerami. No i co ja mam zrobić, kiedy materiał trzeba przerobić i oceny wystawić...? Ehhh